Rękawiczki na rower

Długie wycieczki rowerowe oraz podróżowanie w ciężkim terenie naraża nasze ręce na odciski oraz otarcia i zdarcia podczas upadków. Jest to sprawa wszystkim dobrze znana. Jednak wciąż wielu uważa rękawiczki za niepotrzebny bajer czy też rzecz zbędną w upalne dni. A prawda jest taka, że nawet jak się ręka nam spoci w ciągu dnia na rowerze to w takiej rękawiczce i tak będziemy mieli lepszą przyczepność do kierownicy niż gdybyśmy w ogóle nie zakładali rękawiczek. Dodatkowo w razie upadku jesteśmy zabezpieczeni. Dodatkowo rękawiczki rowerowe posiadają bardzo często specjalne wszywki z miękkiego materiału który ma za zadanie wchłanianie potu z naszego czoła podczas ocierania go.

Rękawiczki dzielą się na pełne z palcami oraz bez palców, te bez palcowe są głównie nastawione na jazdę w dobrych warunkach bez błota oraz przy dużym nasłonecznieniu. Rękawiczki z pełnymi palcami mają za zadanie zapewnić nam maksymalną przyczepność ręki do kierownicy oraz palca do klamki hamulcowej.

Rower Już na ukończeniu

 

Witam wszystkich na moim nowym blogu rowerowy. Ogólnie już kończę budowanie mojego nowego roweru także zaczną się opisy lokalnych tras i weekendowych wypadów na rowery z kumplami. Jednak dzisiejszy post opisze moje rozmyslania i wybór jeśli chodzi o amortyzatory rowerowe.

Całe życie wybierałem opony które posiadały duży bieżnik i spory zapas na każdą pogodę bo zawsze uważałem, że na innych oponach moje umiejętności nie będą miały okazji się wyszaleć. Jednak gdy zweryfikowałem swoje ostatnie kilka lat jeżdżenia to uzmysłowiłem sobie, że to co ja jeżdżę i skaczę to wielu by pokonało na zwykłym rowerze do cross country dlatego właśnie postanowiłem przeprowadzić eksperyment i zbudować rower sztywny o trochę większym skoku z przodu (140 mm) oraz oponach z charakterystyką bliżej cross country niż błotnych oponach do DH :D. Przez długi czas przebierania w ofertach zostałem między oponkami schwalbe a panaracer. Panasonici na początku napawały mnie raczej pesymistycznymi odczuciami ze względu na małą popularność tych opon. Tym bardziej, że w Pucharze DH nikt nie śmiga na ich oponach. Jednak gdy przeleciałem ich ofertę i zobaczył nazwisko Cedric Gracia to zroumiałem, że nie są to zwyczajne czarne baloniki z bazaru i dlatego postanowiłem zainwestować w ich najnowszy model. Mam nadzieje, że niedługo będę mógł napisać coś więcej o tych oponach.